„The Equinox”. Magija jako literatura, nauka i formacja inicjacyjna.

„The Equinox” należy do tych przedsięwzięć Aleistera Crowleya, których znaczenie łatwo zniekształcić przez późniejszą historię recepcji. Współczesny czytelnik, szukający w starych tomach przede wszystkim rytuałów, instrukcji A∴A∴, tabel korespondencji czy opisów praktyk magicznych, może odnieść wrażenie, że ma przed sobą rodzaj monumentalnego podręcznika zachodniego okultyzmu. Nie jest to wrażenie całkowicie błędne. W curriculum A∴A∴ zamieszczonym w Dodatku I do Magick in Theory and Practice „The Equinox” określono jako „standardowe dzieło referencyjne we wszystkich sprawach okultystycznych” oraz „Encyklopedię Inicjacji”. Zarazem jednak redukowanie pisma wyłącznie do funkcji technicznej usuwa jeden z najbardziej charakterystycznych elementów projektu: poezję, prozę, dramat, satyrę, krytykę literacką, filozofię i świadomie kształtowaną kulturę intelektualną.

Najtrafniej byłoby zatem powiedzieć, że „The Equinox” nie był wyłącznie podręcznikiem magiji. Był równocześnie oficjalnym organem A∴A∴, laboratorium naukowego iluminizmu, czasopismem literackim, platformą polemiczną, narzędziem rekrutacji i jednym z najbardziej ambitnych przedsięwzięć wydawniczych Crowleya. Wszystkie te funkcje nie istniały obok siebie przypadkowo. W jego koncepcji wzajemnie się uzupełniały.

Pierwszy numer ukazał się w Londynie w marcu 1909 roku. Tytuł odnosił się bezpośrednio do równonocy: kolejne numery pierwszego tomu publikowano dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Do 1913 roku powstało dziesięć obszernych zeszytów tomu I. Pismo nosiło podtytuł „The Review of Scientific Illuminism” – „Przegląd Naukowego Iluminizmu” – a jego program streszczało hasło: „Metoda Nauki – Cel Religii”. Jednocześnie było oficjalnym organem A∴A∴. Właśnie ten podwójny charakter należy mieć na uwadze od początku.

Wystarczy zajrzeć do spisu treści pierwszego numeru. Obok An Account of A∴A∴ – „Opis A∴A∴”, Liber Librae i Liber E vel Exercitiorum znajdujemy opowiadanie Franka Harrisa The Magic Glasses, poemat Victora B. Neuburga The Lonely Bride, Crowleyowskiego Żołnierza i Garbusa: ! i ?, studium dotyczące haszyszu oraz pierwszą część The Temple of Solomon the King. Jako osobny suplement dołączono John St. John – szczegółowy zapis magicznego odosobnienia Crowleya, mający służyć jako wzorzec prowadzenia dziennika. Już sam ten zestaw pokazuje, że rozdzielenie pisma na „część literacką” i „część magiczną” jest w znacznej mierze sztuczne. Crowley zaprojektował numer tak, aby obie sfery nawzajem się przenikały.

Nie oznacza to, że każdy poemat skrywa szyfr inicjacyjny ani że każdą nowelę należy traktować jako tajną instrukcję Zakonu. Chodzi o coś subtelniejszego. Program A∴A∴ zakładał formację obejmującą znacznie więcej niż opanowanie zestawu czynności rytualnych. Student miał zdobywać wiedzę religioznawczą, filozoficzną, literacką i symboliczną, ćwiczyć zdolność porównywania systemów oraz nauczyć się krytycznie posługiwać językiem mitu.

W późniejszym oficjalnym curriculum A∴A∴ „The Equinox” zajmuje miejsce szczególne: zostaje określony jako „standardowe dzieło referencyjne we wszystkich sprawach okultystycznych” oraz „Encyklopedia Inicjacji”. Tuż obok znajduje się Collected Works of Aleister Crowley, o których napisano, że zawierają tajemnice mistyczne i magiczne zarówno wyłożone wprost w prozie, jak i „wplecione w szatę najwznioślejszej poezji”. Wśród książek przeznaczonych do poważnego studium znajduje się również Tannhäuser Crowleya, określony jako alegoryczny dramat dotyczący rozwoju duszy.

Literatura nie była dla Crowleya jedynie rozrywką dołączoną do „właściwej” nauki magiji. Należała do narzędzi formowania adepta. Nie chodziło przy tym wyłącznie o czytanie Crowleya. Curriculum obejmowało Upaniszady, Bhagawadgitę, Dhammapadę, Doświadczenia religijne Williama Jamesa, historię filozofii Erdmanna, Kabbalah Unveiled Mathersa, Tao Te Ching, Molinosa, teksty gnostyckie oraz klasyczne materiały magiczne.

Trudno więc sprowadzić program A∴A∴ do kursu wykonywania rytuałów. Student miał być wystawiony na różne systemy myśli i różne sposoby konstruowania doświadczenia religijnego. Zadaniem nie było bezrefleksyjne zaakceptowanie ich wszystkich, lecz wyrobienie zdolności rozpoznawania analogii i różnic. W tym sensie lektura pełniła podobną funkcję jak praktyka: miała destabilizować zbyt łatwe pewniki.

„The Equinox” należy również umieścić w szerszej kulturze wydawniczej początku XX wieku. Tutaj najważniejszą zmianę w naszym obrazie przyniosły badania Richarda Kaczynskiego. W książce Friendship in Doubt: Aleister Crowley, J.F.C. Fuller, Victor B. Neuburg, and British Agnosticism wykazał on, jak głęboko Crowley, Fuller i Neuburg byli początkowo osadzeni w brytyjskim środowisku agnostycznym, racjonalistycznym i wolnomyślicielskim. Nie był to epizod całkowicie odrębny od późniejszej thelemy. Przeciwnie – część rozwiązań zastosowanych przez Crowleya w działalności wydawniczej wyrosła właśnie z tego doświadczenia.

Kaczynski zwraca uwagę między innymi na Rationalist Press Association i wydawany przez nią „Literary Guide and Rationalist Review”. Model tanich przedruków, popularyzacji idei, wykorzystywania czasopisma jako platformy edukacyjnej i prowadzenia rozbudowanej sekcji recenzji pozostawił wyraźny ślad na późniejszych przedsięwzięciach Crowleya. Jego własna oficyna wydawnicza – Society for the Propagation of Religious Truth – już w samej swej nazwie stanowiła polemiczną grę z chrześcijańskimi towarzystwami wydawniczymi, same zaś metody promocji i kolportażu były silnie inspirowane praktykami świeckiego ruchu racjonalistycznego.

Jeszcze ciekawszy jest fakt, że programowe hasło „The Equinox” – „Metoda Nauki, Cel Religii” – nie powstało w intelektualnej próżni. Kaczynski pokazuje, że odzwierciedlało ono środowisko, w którym problem relacji pomiędzy nauką, religią, sceptycyzmem i doświadczeniem był żywo dyskutowany. Crowley uczynił następnie z „naukowego iluminizmu” własny program nauczania, lecz nie był on zwykłą próbą ubrania okultyzmu w słownictwo nauki. Powstawał na przecięciu racjonalistycznej krytyki religii i przekonania, że doświadczenia mistyczne również mogą stać się przedmiotem systematycznej obserwacji.

Właśnie dlatego sekcji recenzji w „The Equinox” nie należy traktować jako marginalnego dodatku. Omawiano tam zarówno literaturę okultystyczną, jak i książki dotyczące filozofii, religioznawstwa, psychologii, nauki czy historii religii. Kaczynski wykazał, że na jego łamach powracały nazwiska autorów szczególnie popularnych także w środowiskach agnostycznych: Maxa Müllera, Swamiego Wiwekanandy, T.W. Rhys Davidsa czy Jamesa George’a Frazera. Zainteresowanie obejmowało również krytyczne badania nad chrześcijaństwem oraz teorie jego związków z wcześniejszymi tradycjami pogańskimi.

Relacja Crowleya z racjonalistami szybko stała się jednak konfliktowa. „Literary Guide and Rationalist Review” przyjął niektóre z jego przedsięwzięć bardzo chłodno, a sam „The Equinox” został określony w tym środowisku jako „expensively printed lunacy” – kosztownie wydrukowane szaleństwo. Crowley i Fuller odpowiedzieli, wykorzystując strony recenzji własnego pisma do ataków na Rationalist Press Association i brytyjski agnostycyzm.

Ten spór jest bardzo pouczający. Pokazuje, że „The Equinox” był aktywnym uczestnikiem współczesnej kultury czasopiśmienniczej, a nie zamkniętym biuletynem tajnego stowarzyszenia. Jego autorzy czytali inne periodyki, recenzowali ich publikacje, reagowali na polemiki i usiłowali zdobyć miejsce w szerszym życiu intelektualnym.

Równocześnie samo wykonanie pisma odróżniało je od tanich broszur okultystycznych. Poszczególne numery były dużymi, starannie drukowanymi tomami, często liczącymi kilkaset stron, uzupełnianymi ilustracjami i osobnymi suplementami. Współczesna recenzja z 1912 roku opisywała „The Equinox” jako jeden z najbardziej niezwykłych periodyków znajdujących się „poza utartym szlakiem”, zwracając uwagę zarówno na jego format, jak i na to, że obok niezrozumiałych dla przeciętnego odbiorcy materiałów kabalistycznych zawierał opowiadania i poezję mogące zainteresować miłośników literatury.

Dobór autorów również nie był przypadkowy. Frank Harris, wpływowy redaktor i pisarz, pojawił się już w pierwszym numerze z The Magic Glasses. Ethel Archer publikowała poezję o wyraźnie dekadenckiej i mistycznej proweniencji; Edward Storer należał do wczesnego środowiska imagistycznego; George Raffalovich publikował opowiadania i teksty krytyczne. Neuburg był jednym z najważniejszych literackich współpracowników pisma, a Fuller dostarczał nie tylko tekstów i ilustracji, lecz także współtworzył The Temple of Solomon the King – magiczną biografię Crowleya publikowaną w kolejnych numerach „The Equinox”.

Neuburg nie był przypadkowym poetą drukowanym na kilku stronach. Należał do ścisłego środowiska Crowleya, uczestniczył w pracach prowadzących do Wizji i głosu, w Rytach Eleusis oraz później w działaniach paryskich, a przez pewien czas pełnił także funkcję zastępcy redaktora „The Equinox”. Pismo publikowało jego wiersze i większe zbiory poetyckie, tworząc miejsce, w którym jego działalność literacka i magiczna nie dawały się od siebie łatwo oddzielić.

Osobne miejsce w historii pisma zajmuje Fuller. The Star in the West ukazało się w 1907 roku, jeszcze przed „The Equinox”. Fuller napisał książkę jako odpowiedź na konkurs ogłoszony przez Crowleya na najlepsze krytyczne studium jego Collected Works. Był najprawdopodobniej jedynym poważnym uczestnikiem i zwyciężył, a dzieło doprowadziło go następnie do bezpośredniego kręgu Crowleya i rodzącego się A∴A∴. Późniejszy generał nie był więc po prostu czytelnikiem, który trafnie odgadł program „The Equinox”; należał do ludzi współtworzących jego intelektualne zaplecze.

Co więcej, samo pojęcie „naukowego iluminizmu” pojawia się u Fullera jeszcze przed inauguracją czasopisma. W The Star in the West próbował on opisać światopogląd Crowleya jako połączenie radykalnego sceptycyzmu z bezpośrednim doświadczeniem mistycznym. Fuller używał w tym kontekście właśnie terminu „naukowy iluminizm”, rozwijając idee obecne w wcześniejszych esejach Crowleya. „The Equinox” nie stworzył więc tej koncepcji z niczego; stał się jej najważniejszym medium.

Nie należy jednak iść zbyt daleko w przeciwną stronę i przedstawiać periodyku jako czasopisma literackiego, do którego przypadkiem włączono okultyzm. Od początku był on również jednym z głównych narzędzi publicznej prezentacji A∴A∴.. Ponieważ Zakon nie funkcjonował jak zwykła organizacja oparta na regularnych zebraniach lóż, publikacja stanowiła główny sposób dotarcia do kandydatów oraz prezentowania systemu na zewnątrz. Współczesne opracowania słusznie zwracają uwagę, że właśnie poprzez „The Equinox” A∴A∴ po raz pierwszy zaistniało publicznie jako szkoła inicjacyjna.

Z czasem funkcja ta stała się jeszcze bardziej widoczna. Dziesiąty numer tomu I zawierał Sylabus dotychczas opublikowanych oficjalnych instrukcji A∴A∴, gdzie Crowley formalnie podzielił materiały Zakonu na Klasy A, B, C i D: od tekstów uważanych za nienaruszalne po oficjalne rytuały i instrukcje. Tym samym „The Equinox” pełnił również funkcję swoistego kanonu w procesie formowania systemu A∴A∴.

Dlatego późniejszej „technicyzacji” recepcji nie można tłumaczyć wyłącznie niezrozumieniem pierwotnego projektu. Sam Crowley dostarczył podstaw do takiego sposobu czytania. To właśnie w „The Equinox” opublikował ogromną część materiału, który kolejne pokolenia zaczęły wykorzystywać jako korpus instrukcji praktycznych. Problem pojawia się dopiero wtedy, kiedy ten jeden aspekt zostaje uznany za całość.

Istnieje przy tym jeszcze jeden fascynujący element historii wydawniczej. Po dziesięciu numerach tomu I nie ukazał się tom II. Crowley przedstawiał go później jako „tom Milczenia”, odpowiadający Harpokratesowi i równoważący wcześniejsze „wylanie” słowa. Niezależnie od tego, na ile interpretacja ta była od początku planem, a na ile późniejszym symbolicznym objaśnieniem przerwy wydawniczej, doskonale pokazuje Crowleyowski sposób myślenia: nawet brak publikacji mógł zostać włączony do struktury magicznej.

„The Equinox” powrócił w 1919 roku jako tom III, numer 1 – później nazywany „Blue Equinox”. Była to już publikacja wyraźnie odmienna od pierwszej serii. Obok Hymnu do Pana zawierała między innymi Praemonstrance of A∴A∴, nowe curriculum, Przesłanie Mistrza Theriona, Prawo wolności, Liber LXV, A Master of the Temple oraz dokumenty dotyczące O.T.O. Widać tu przesunięcie od literacko-okultystycznego przeglądu ku znacznie bardziej programowemu przedstawieniu dojrzałego systemu thelemy.

Także późniejsza historia tytułu zaciera pierwotną formę. Późniejsza seria tomu III przybrała w dużej mierze formę samodzielnych publikacji książkowych, takich jak Ekwinokcjum bogów, Osiem wykładów o jodze czy Księga Thota; po śmierci Crowleya numeracja ta była następnie kontynuowana, między innymi przez Święte księgi thelemy. W efekcie współczesny odbiorca może nawet nie kojarzyć określenia „The Equinox” z klasycznym periodykiem literacko-krytycznym.

Pierwszy tom należy tymczasem czytać jako całość. Jego heterogeniczność nie jest wadą, którą trzeba ominąć, aby dostać się do „ważnych” liberów. To właśnie heterogeniczność odsłania sposób, w jaki Crowley rozumiał inicjację. Adept nie miał jedynie nauczyć się wykonywać właściwy rytuał. Miał nauczyć się czytać, porównywać, obserwować siebie, analizować symbol, rozpoznawać ironię, prowadzić zapis doświadczenia i odróżniać poetycki obraz od twierdzenia doktrynalnego.

Przez „technicyzm okultystyczny” można tu rozumieć nie samą techniczną dyscyplinę praktyki, lecz sytuację, w której technika zostaje oderwana od szerszej formacji pozwalającej interpretować doświadczenie.

Można poprawnie wykonać rytuał pentagramu i nadal nie rozumieć, czym różni się symbol od rzeczy, którą symbolizuje. Można nauczyć się na pamięć korespondencji z Liber 777 i nie rozwinąć zdolności krytycznego myślenia. Można sporządzać niezwykle dokładny dziennik magiczny, a jednocześnie interpretować każde doświadczenie zgodnie z wcześniej przyjętym dogmatem. Crowleyowski ideał naukowego iluminizmu wymagał więcej, aby instrument był wyszkolony zarówno praktycznie, jak i intelektualnie.

Właśnie tutaj literatura odzyskuje swoje właściwe miejsce. Nie dlatego, że każdy adept powinien zostać poetą. Lektura literatury ćwiczy zdolność poruszania się w wieloznaczności, utrzymywania kilku poziomów znaczenia jednocześnie oraz rozpoznawania ograniczeń języka. Mistyczne doświadczenie również stawia człowieka wobec problemu przekładu: jak powiedzieć coś, co nie mieści się w zwyczajnych kategoriach? Poezja może być w tej sytuacji nie mniej ważnym narzędziem niż traktat.

Nieprzypadkowo Crowley tak często przekazywał idee magiczne poprzez dramat, mit, paradoks i groteskę. Żołnierz i Garbus jest filozoficznym esejem i zarazem literacką zabawą. The Temple of Solomon the King łączy autobiografię, hagiografię, dokument magiczny i konstrukcję mitu inicjacyjnego. John St. John jest dziennikiem praktyki, ale równocześnie starannie skonstruowanym tekstem przeznaczonym od początku do publikacji. Granica pomiędzy literaturą a dokumentem magicznym pozostaje w „The Equinox” świadomie niestabilna.

Dlatego określenie pisma po prostu jako „almanachu kultury” byłoby niewystarczające. Było czymś bardziej osobliwym: ezoterycznym przeglądem, w którym sam układ gatunków tworzył model inicjacyjnej edukacji. Nauka sąsiadowała z poezją, rytuał z satyrą, dziennik z fikcją, krytyka religii z objawieniem. Czytelnik musiał nieustannie zmieniać tryb lektury.

I właśnie w tym sensie ustalenia Kaczynskiego pozwalają jeszcze lepiej zrozumieć przedsięwzięcie Crowleya. „The Equinox” nie narodził się wyłącznie ze świata tajnych zakonów. Część jego formy i języka wyrosła z kultury agnostycznego czasopiśmiennictwa, racjonalistycznych debat, krytyki religii i nowoczesnej działalności wydawniczej. Następnie Crowley wykorzystał te świeckie narzędzia do stworzenia medium dla nowej formy ezoteryzmu.

To nadaje haśle „Metoda Nauki – Cel Religii” dodatkowy sens. „The Equinox” nie miał jedynie głosić gotowej doktryny. Miał wytworzyć określony sposób pracy umysłu: sceptyczny, porównawczy, eksperymentalny, ale zarazem zdolny do operowania mitem i symbolem.

Jeżeli zatem współczesny czytelnik otwiera „The Equinox” tylko po to, aby skopiować z niego rytuał, rzeczywiście traci znaczną część projektu. Nie dlatego, że rytuał jest tam czymś pobocznym, lecz dlatego, że praktyka została osadzona w o wiele większej konstrukcji pedagogicznej.

Crowley nie chciał jedynie nauczyć aspiranta, co ma wykonywać. Chciał nauczyć go, jak obserwować, jak czytać, jak porównywać, jak wątpić i jak przekształcać doświadczenie w wiedzę.

W tym sensie „The Equinox” jest jednym z najlepszych świadectw tego, że dla wczesnego A∴A∴ inicjacja nie miała być kursem technik okultystycznych, lecz formacją całego instrumentu poznania – a literatura należała do owego instrumentu równie mocno jak rytuał.

Bibliografia

Aleister Crowley (red.), „The Equinox. The Review of Scientific Illuminism”, t. I, nr 1–10, London 1909–1913.

Aleister Crowley (red.), „The Equinox”, t. III, nr 1, Universal Publishing Company, Detroit 1919.

Aleister Crowley, Magick: Liber ABA, Book Four, red. Hymenaeus Beta, wyd. popr. i rozszerzone, Samuel Weiser, York Beach 1997.

J.F.C. Fuller, The Star in the West: A Critical Essay upon the Works of Aleister Crowley, Walter Scott Publishing Co., London–Felling-on-Tyne 1907.

Richard Kaczynski, Friendship in Doubt: Aleister Crowley, J.F.C. Fuller, Victor B. Neuburg, and British Agnosticism, Oxford University Press, New York 2024.

Richard Kaczynski, Perdurabo: The Life of Aleister Crowley, wyd. popr. i rozszerzone, North Atlantic Books, Berkeley 2010.

Henrik Bogdan, Martin P. Starr (red.), Aleister Crowley and Western Esotericism, Oxford University Press, New York 2012.

Marco Pasi, „Varieties of Magical Experience: Aleister Crowley’s Views on Occult Practice”, [w:] Henrik Bogdan, Martin P. Starr (red.), Aleister Crowley and Western Esotericism, Oxford University Press, New York 2012, s. 53–88.